niedziela, 12 lutego 2012

Najmłodsza Siostra nocami sprawdza jak bardzo jestem prawdziwa (w ramach konsekwencji - ciągnie za sobą Średnią, w pakiecie z ulubioną poduszką i kołdrą gratis.) Budzę się w środku nocy, w plątaninie siedemnastoletnich nóg, osiemnastoletnich niespokojnych snów. Jest trochę niewygodnie, bardzo bezpiecznie.
Najmłodsza przez sen splata nasze dłonie.
Śródnocna lekcja: magiczne rodzinne zaklęcia a konieczność przemijania.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz