z zamyślenia wyrywa mnie rzeczowe pytanie M.
- nie uważasz, że te piersi są ładne?
oburzam się. rozumiem, że emancypacja, równouprawnienie, wolność i feminizm; ale co jak co - z takimi uwagami wprost, bez wahania i to na dodatek w sklepie przy obcych, co gorsza do mnie! nie! kiedy kończę swoją tyradę zauważam, że stoimy na stoisku mięsnym, a przede mną widnieją piersi. kurze.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz